Kryzys odbija się na rynku nieruchomości


Kryzys finansowy coraz mocniej odbija się na rynku nieruchomości. Deweloperzy, którzy właśnie wprowadzają na rynek świeżo wykończone mieszkania, obawiają się braku chętnych z odpowiednim zapleczem finansowym. Stąd też ceny nieruchomości idą w dół.

Wielu deweloperów w tym momencie przygotowuje się do rozpoczęcia sprzedaży mieszkań w nowo powstałych apartamentowcach, blokach i na zamkniętych osiedlach. Z pewnością na tego typu nieruchomości jest zapotrzebowanie – dotąd chętnych nie brakowało, a deweloperzy mogli pozwolić sobie na stopniowe windowanie cen za metr kwadratowy. Teraz wielu klientów nie będzie stać na tak wycenione nieruchomości i z tego powodu będą musieli zrezygnować. Deweloperzy postanowili zareagować na sytuację, która może zagrozić rynkowi nieruchomości kryzysem. Już teraz w wielu dużych miastach cena za metr spada poniżej 6 tysięcy złotych. Dodatkowo pojawiły się już możliwości na skorzystanie z programu „Rodzina na swoim” także w stolicy. Dotąd był on w Warszawie niemożliwy, teraz dzięki niższej cenie nieruchomości coraz więcej rodzin będzie mogło wykupić mieszkania na preferencyjnych warunkach. Nie zanosi się jednak na obniżki w całej stolicy, a wyłącznie w określonych dzielnicach.

Komentarze Zamknięte.