Na rynku nieruchomości zachodzą zmiany, które są efektem kryzysu na rynku finansowym. W minionym roku deweloperzy sprzedali mniej lokali niż w 2007 roku. Szacunkowo, sprzedano o trzydzieści procent mniej mieszkań. Taki spadek popytu sprawi, że w nowym roku mieszkania będą tańsze i najlepiej szybko wykorzystać tę tendencję.
Spadek zainteresowania kupnem mieszkania to przede wszystkim wyniki kryzysu finansowego. Bez kredytu o odpowiedniej wysokości wiele osób nie ma możliwości na samodzielne kupno własnego mieszkania. Banki zaś znacznie zaostrzyły kryteria przyznawania kredytów, zwłaszcza najpopularniejszych dotąd i najatrakcyjniejszych kredytów we frankach szwajcarskich. Bez kredytu kupno mieszkania jest niekiedy niemożliwe. Mniejsze zainteresowanie na rynku nieruchomości sprawia, że cena mieszkań systematycznie, choć nie zawsze znacząco, spada. Na rynek nieruchomości trafia więcej gotowych mieszkań niż ofert osób zainteresowanych kupnem. Jeżeli taka tendencja się utrzyma, na pierwotnym rynku mieszkania stanieją o kolejne 10-15 procent. Ich ceny zejdą do poziomu, który zachęci do kupna.