Na rynkach nieruchomości, zwłaszcza wtórnych, jest coraz mniej lokali. Wiele osób doceniło obecną sytuację i postanowiło wykorzystać ten czas. Mieszkania zaczynają więc powoli znikać z rynku. Jeszcze niedawno podaż zdecydowanie przewyższała popyt, ale wkrótce kupienie własnego mieszkania nawet przy odpowiednich środkach może nie być tak łatwe.
W ostatnim czasie zwłaszcza trójmiejski rynek nieruchomości znacząco się uszczuplił. Z oferowanych do sprzedaży lokali prawie 80 procent znalazło nabywców. Dodatkowo na odbiór kluczy do mieszkania od dewelopera także trzeba czekać znacznie krócej, co zachęca do podejmowania decyzji o podpisaniu umowy. Specjaliści monitorują sześć największych miast w Polsce. W zdecydowanej większości z nich na kupione mieszkanie trzeba czekać krócej niż 100 dni. We wszystkich odbiór mieszkania następuje w ciągu sześciu miesięcy od podpisania umowy. W takich warunkach mieszkania znikają niczym świeże bułeczki. Niewielki dopływ nowych ofert i szybkie wyprzedanie lokali już znajdujących się na rynku sprawiają, że wkrótce znalezienie nieruchomości odpowiadającej potrzebom i zgodnej z możliwościami finansowymi może być naprawdę trudnym zadaniem.