W obecnej sytuacji naprawdę opłaca się inwestować w nieruchomości zagraniczne. Przykładowo w Hiszpanii metr luksusowego apartamentu wynosi obecnie tysiąc euro. To mniej niż za nieruchomości tego typu na rynku warszawskim czy trójmiejskim.
Zdaniem ekspertów od rynku nieruchomości, właśnie teraz nastał dobry okres na inwestowanie w mieszkania i apartamenty za granicą. Ceny na zagranicznych rynku nieruchomości i stopniowo umacniający się złoty to główne zachęty dla inwestorów. Nieruchomości za granicą są obecnie dużo tańsze niż w okresie przed kryzysem. Dlatego teraz można spełnić marzenie o apartamencie nad ciepłym morzem bez konieczności rujnowania się finansowo. Wręcz przeciwnie, komfortowy apartament położony nad Morzem Śródziemnym jest zdecydowanie tańszy od lokalu o tym samym standardzie, ale położonego nad Morzem Bałtyckim. W Hiszpanii najbardziej staniały te nieruchomości, które bank przejął od deweloperów za długi. Obecnie trafiają one na rynek po cenach niższych nawet o 60 procent od pierwotnych cen rynkowych sprzed kryzysu. Na Costa Blanca z łatwością znajdziemy apartament w cenie 1-1,2 tysiąca euro za metr kwadratowy.